równajmy szansekartki

Rozdział I

Brak wiedzy na temat potrzeb i rozwoju dzieci. Kluczową barierą w dostępie do dobrej edukacji jest brak wiedzy na temat potrzeb i rozwoju dzieci najmłodszych w wieku od urodzenia do 5 lat. Nieświadomość tego, jak olbrzymie znaczenie dla rozwoju dziecka mają pierwsze miesiące i lata życia i nie jest to tylko problem rodziców. Pośrednio o jakości infrastruktury edukacyjnej mają przedstawiciele administracji rządowej i samorządowej.

 

  • Podnosić świadomość rodziców na temat rozwoju dzieci zwłaszcza najmłodszych. Informatory np. dodawane do becikowego napisane jasnym i prostym językiem, mogą tą wiedzę poszerzyć.
  • Uczyć przez działanie. Najlepszą formą zmiany świadomości rodziców jest tworzenie warunków by mogli się uczyć przez działanie. Konieczne jest tworzenie różnorodnych form zajęć dla małych dzieci z udziałem rodziców.
  • Zadbać o wizyty domowe położnych i pielęgniarek. Warto przyjrzeć się dostępności usług położnych i pielęgniarek. Ich wizyty domowe mają olbrzymi potencjał przygotowania rodziców. Korzystanie z ich usług jest uzależnione od decyzji oddziałów NFZ. Są rejony, gdzie położne obejmują wsparciem matki od 26 tygodnia ciąży do 2 miesiąca życia dziecka, odbywając z nimi co najmniej 6 spotkań. Położne mogą być „wehikułem" wiedzy na temat rozwoju dzieci, warto je objąć wsparciem merytorycznym (szkolenia, materiały informacyjne).
  • Kontrolować jakość publikacji. Warto stworzyć mechanizmy kontroli jakości publikacji skierowanych do rodziców.
  • Rozpowszechniać wiedzę. Wiedzę na temat rozwoju dziecka należy przekazywać nie tylko rodzicom, ale szerzej tj. babciom i dziadkom. Można wykorzystać tu Uniwersytety Trzeciego Wieku i KGW. Trzeba położyć szczególny nacisk na potrzeby rozwojowe najmłodszych dzieci w (wieku 0-3 lata).

Rozdział II

Niedocenianie znaczenia edukacji wczesnodziecięcej. Obojętność władz gminy na sprawy rozwoju dzieci wynika z bierności rodziców tego, że nie artykułują swoich oczekiwań wobec dostępności i jakości przedszkoli, świetlic, placów zabaw czy przestrzeni przyjaznych dzieciom.Trzeba więc pokazywać, dlaczego wczesna edukacja jest ważna, zarówno rodzicom, jak i decydentom.

 

  • Angażować rodziców, jako sojuszników zmian w edukacji poprzez pracę na rzecz ich własnych dzieci. Dlatego podjęcie działań na małą skalę, może przełożyć na większe efekty.
  • Uzbroić w argumenty. Rodzice muszą zostać uzbrojeni w argumenty przekonujące, że wczesna edukacja jest inwestycją, która opłaca się z punktu widzenia analizy kosztów i korzyści nie tylko na poziomie globalnym, lecz także lokalnym. Trzeba takie przykłady zaprezentować, muszą te prezentacje przedstawić organizacje cieszące się autorytetem w kwestii edukacji.
  • Budować poczucie sprawstwa. Rodzice muszą mieć poczucie sprawstwa-przekonanie, że ich głos ma znaczenie. Mieszkańcy nie mogą być wyręczani, nie zaangażują się w działanie, które nie jest ich autorstwa. Rolą organizacji pozarządowych jest wspieranie mieszkańców.

Rozdział III

Pustka pozaprzedszkolna i pozaszkolna-brak oferty dobrych zajęć dla małych dzieci. Brak jest miejsc, gdzie dzieci w różnym wieku mogłyby radośnie, twórczo, kreatywnie spędzać czas.

 

  • Otworzyć świetlice. Warto działać na rzecz otwarcia świetlic (szkolnych, wiejskich, socjo-terapeutycznych). Organizacje pozarządowe, pasjonaci, hobbyści, artyści powinni mieć możliwość prowadzenia różnorodnych atrakcyjnych zajęć, w ramach edukacji nieformalnej i pozaformalnej.
  • Organizować zajęcia na świeżym powietrzu. Dzieci za mało czasu spędzają na dworze. Warto organizować zabawy i zajęcia poza przedszkolem czy szkołą. Jest to pole do rozwijania sprawności fizycznej dzieci i organizowania współpracy z rodzicami.
  • Niezwykle ważne jest by dzieci mogły współdecydować o tym co dzieje się w świetlicy, jak wygląda plac zabaw. Dzieci powinny mieć możliwość zabrania głosu w swoich sprawach.

Rozdział IV

Małe zaangażowanie ojców w procesie edukacji i opieki dzieci.

 

  • Angażować ojców. Ojcowie coraz chętniej włączają się w wychowanie dzieci. Warto zapraszać ich łącznie z matkami do udziału w zajęciach dla dzieci. Warto opracować specjalne warsztaty skierowane tylko dla ojców, dotyczące ich roli w wychowaniu dzieci.
  • Organizować alternatywne formy opieki i edukacji. Zmiany modelu rodziny powodują konieczność wprowadzenia różnorodnych form opiekuńczo-edukacyjnych, które pozwolą pogodzić obowiązki zawodowe z opiekuńczymi.

Rozdział V

Aspołeczność instytucji. Oznacza to zamknięcie się szkół, bibliotek, ośrodków kultury, pomocy społecznej, świetlic na siebie nawzajem.

 

  • Otwierać instytucje na małe dzieci. Otwierać gminne instytucje na małe dzieci i ich rodziców przez promowanie dobrych praktyk. Dotyczy to zwłaszcza świetlic i bibliotek wiejskich.
  • Partycypacyjnie tworzyć strategie edukacji. Trzeba pomagać władzom gminnym w tworzeniu długofalowych strategii edukacji. Strategie obejmujące potrzeby najmłodszych dzieci powinny powstawać w współpracy z lokalnymi instytucjami, organizacjami pozarządowymi i rodzicami.

Rozdział VI

Zamknięcie instytucji na „nieprofesjonalistów”. Wymaga się by pracą z dziećmi zajmowały się osoby z odpowiednim wykształceniem formalnym. Konsekwencją tego jest niewykorzystanie kompetencji i doświadczeń nabytych w pracy społecznej, szkoleń w organizacjach pozarządowych.

 

  • Tworzyć przestrzeń dla „nieprofesjonalistów”. Należy zbudować system certyfikatów do pracy z dziećmi dla osób bez wykształcenia pedagogicznego, które wydawałyby organizacje pozarządowe prowadzące szkolenia doskonalące dla dorosłych.
  • Certyfikować doświadczenia praktyczne. Stworzyć należy system certyfikacji kursów i punktowania umiejętności przez osoby bez formalnego wykształcenia pedagogicznego, co ułatwiło by im wejście na rynek pracy.

Rozdział VII

Lęk przed instytucjami. Ten lęk powoduje, że dzieci z najtrudniejszych środowisk najrzadziej trafiają do przedszkoli, czy innych form edukacji małych dzieci.

 

  • Uczłowieczać kontakt z instytucją.Upowszechnienie wczesnej edukacji wśród rodzin wykluczonych wymaga kontaktu nieinstytucjonalnego (opiekun grupy zabawowej, pani z świetlicy), którzy zapraszają jako osoby a nie instytucje.
  • Pokazywać opłacalność inwestycji edukacyjnych. Warto przekonywać decydentów, że wydatki na edukację najmłodszych dzieci są opłacalne.

Rozdział VIII

Trudności z pozyskaniem informacji na temat sytuacji dzieci. Nie jest jasne pozyskanie informacji na temat dzieci w gminie (liczby, stanu zdrowia, warunków socjalnych). Nie jest jasne, która instytucja na poziomie gminy powinna dysponować takimi informacjami. Do kogo należy się zwrócić?

 

  • Upowszechnić wiedzę o dostępie do informacji. Ustawa o ochronie danych osobowych nie powinna być zasłoną niechęci do współpracy, zwłaszcza pomiędzy instytucjami gminnymi, a organizacjami pozarządowymi.
  • Tworzyć mechanizmy zachęcające do zbierania i udostępniania informacji. Powinien to być jeden ze wskaźników dobrego rządzenia lub jakości życia, który powinien być upubliczniany.

Rozdział IX

Wymagające przepisy. Regulacje dotyczą infrastruktury budynków, w których przebywają dzieci, zasady zatrudniania pracowników i wielu innych kwestii.

 

  • Stworzyć przestrzeń wymiany informacji. Wymianie informacji mogą służyć: fora internetowe, wskazówki jak radzić sobie z trudnościami formalnymi.

Rozdział X

Dzieci niepełnosprawne. Brak wspólpracy pomiędzy instytucjami i niechęć dzielenia się informacjami bardzo mocno dotykają dzieci niepełnosprawne.

 

  • Uświadamiać prawa. Bardzo ważne jest by rodzice dzieci niepełnosprawnych byli świadomi swoich praw do informacji na temat dziecka. Uczenie tego jak rozmawiać z przedstawicielami instytucji to zadanie dla organizacji pozarządowych.
  • Włączać dzieci niepełnosprawne w życie lokalnej społeczności (lokalne imprezy, festyny).
  • Przywracać dzieci niepełnosprawne społeczności. Powinno następować to przy współpracy z rodzicami dzieci.
  • Dzielić się doświadczeniami. Atlas dobrych praktyk, opisujący kolejne kroki prowadzące do sukcesu.

Rozdział XI

Brak kryteriów oceny jakości edukacji. Ostatnia bariera pozwalająca rodzicom na wybór szkoły a organom prowadzącym na świadome i celowe zarządzanie edukacją jest brak tych kryteriów.

 

  • Dyskutować o dobrej edukacji. Taką dyskusje mogą prowadzić nie tylko organizacje rzecznicze na poziomie centralnym, lecz także lokalne poprzez miejscowe gazety, spotkania z mieszkańcami, dyskusje na posiedzeniach Rady Gminy.