Juwenalizacja ubóstwa. Występuje zjawisko nadreprezentacji dzieci w gronie osób biednych. Wskaźnik zagrożenia skrajnym ubóstwem wśród dzieci do 14 roku życia w 2005 roku wynosił 19%, wśród dzieci w wieku 15-19 lat około 18%. Juwenalizacja biedy dzieci jest elementem charakterystycznym współczesnej Polski. (GUS).
Bieda na wsi. Przeciętne dochody na jednostkę ekwiwalentną są tym mniejsze im mniejsza jest miejscowość zamieszkania. Dane GUS: na wsi poniżej granicy ubóstwa żyje ok. 19% rodzin, w miastach 8%. Najniższymi dochodami charakteryzują się województwa: podkarpackie, lubelskie, świętokrzyskie. Problemy małych miast i polskiej wsi to: wyeksploatowany majątek komunalny, gorsza infrastruktura transportowa i komunikacyjna, niskie budżety gmin, niewystarczająca liczba instytucji finansowych, brak wsparcia biznesu, słaba kondycja firm. Niski poziom wykształcenia ogranicza możliwości przepływu technologii, pogłebia proces marginalizacji.
Bieda wielkomiejska: „dzieci ulicy”. Enklawy ubóstwa charakterystyczne są także dla wielkich miast. Brak kart zdrowia w szkołach, powoduje, że szkoły nie mają wystarczających informacji o sytuacji domowej i zdrowotnej dziecka. Skrajnym przypadkiem wielkomiejskiej biedy dotykającej dzieci jest zjawisko „dzieci ulicy”. Nie akceptują szkoły i instytucji edukacyjnowychowawczych. Dzieci wyrastają w chłodzie emocjonalnym chodzą na żebry, dokonują drobnych kradzieży, dopuszczają się wymuszeń.
Bieda w rodzinach wielodzietnych i niepełnych. Wyniki Diagnozy Społecznej 2009 mówią o niskich dochodach małżeństw wielodzietnych (dochód na osobę 651 zł) wobec 1159 zł średniej krajowej. Rodziny wielodzietne i niepełne korzystają z pomocy społecznej (19% i 18%) w stosunku do 12% średniej krajowej. Ustawa o świadczeniach rodzinnych, do zasiłku rodzinnego (przyznawanego wg. kryterium dochodowego nie większy niż 504 zł. Przysługują m.in. dodatki z tytułu urodzenia dziecka, samotnego wychowywania dziecka oraz wychowywania dziecka w rodzinie wielodzietnej. Dodatek do zasiłku rodzinnego dla osoby samotnie wychowującej dziecko obecnie to 170 zł miesięcznie na dziecko, nie więcej niż 340 zł. Dodatek z tytułu wychowywania dziecka w rodzinie wielodzietnej wynosi 80 zł miesięcznie na trzecie i następne dzieci.
Rodziny, w których jest osoba lub osoby bezrobotne. Jednym z podstawowych czynników, które negatywnie wpływają na „karierę' edukacyjną i rozwój dziecka, jest wychowywanie się w biednej rodzinie. Statystycznie takie rodziny w Polsce mieszkają na wsi, są rodzinami wielodzietnymi lub niepełnymi, są dotknięte bezrobociem lub dorośli członkowie rodziny wykonują niskopłatne prace.
Wykształcenie rodziców. Jednym z najważniejszych elementów składowych kapitału kulturowego i społecznego, który wpływa na to, co rodzice przekazują dziecku, jest poziom ich wykształcenia. Ma to przełożenie na osiągnięcia dzieci w czytaniu, umiejętności matematyczne.
Liczba książek w domu. Wielkość biblioteki domowej ma wpływ na umiejętność czytania dzieci.
Czytanie dzieciom.Posiadanie biblioteki może oznaczać, że książka w życiu rodziny pełni ważną rolę, co wpływa na motywację, może pobudzać do naśladownictwa.
Postawy rodziców wobec edukacji dzieci Aspiracje Polaków dotyczące edukacji wzrosły. Raport CBOS wskazuje że 91% dorosłych Polaków prezentuje pogląd, że warto się kształcić. Szybko rosną aspiracje mieszkańców wsi. Ciekawym zjawiskiem jest, że badani Polacy mają wyższe aspiracje wobec córek niż synów. Niestety za deklaracjami o pożądanym wysokim wykształcenia, nie idą kompetencje oraz wiedza rodziców, które ułatwiałyby to wykształcenie uzyskać. Rodzice są osamotnieni w poszukiwaniach kierunku wykształcenia i zawodu dla dzieci i opierają się na własnych doświadczeniach i odczuciach. Rodzicom posiadającym wyższe wykształcenie łatwiej jest pomóc dzieciom w realizacji aspiracji edukacyjnych.
Pomoc społeczna dla dzieci. Ustawa o pomocy społecznej oraz ustawa o świadczeniach rodzinnych regulują kwestie pomocy rodzinie w trudnej sytuacji materialnej. Ustawa uzależnia przyznanie świadczeń, po pierwsze od kryterium dochodowego, po drugie wystąpienia jednego z tzw. ryzyk socjalnych (ubóstwo, sieroctwo, bezrobocie, niepełnosprawność, wielodzietność oraz zdarzenia losowe i sytuacje kryzysowe). Oba kryteria muszą być spełnione jednocześnie. Pierwszą trudność stanowi spełnienie kryterium dochodowego. Osoba samotnie prowadząca gospodarstwo nie może mieć większego dochodu niż 477 zł. Zaś na osobę w rodzinie nie może przypadać niż 351 zł.
Zasadą udzielania pomocy społecznej jest obowiązek współdziałania osoby otrzymującej pomoc z ośrodkiem pomocy społecznej w rozwiązywaniu trudnej sytuacji życiowej. Głównym problemem w przypadku pomocy społecznej jest sama procedura przyznawania świadczeń. Przyznanie świadczeń następuje w formie decyzji administracyjnej. Od decyzji tej przysługuje odwołanie zgodnie z KPA. Ale rodzą się tu problemy. Po pierwsze mimo obowiązku określonego w KPA wyczerpującego informowanie stron o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie praw i obowiązków obywateli, czynności te często są niewypełniane. Zdarza się, że pracownicy ośrodków pomocy społecznej odmawiają przyjęcia wniosku o określone świadczenie lub doradzają by go nieskładać. Takie działanie należy w każdym przypadku uznać za bezprawne. Jednakże niezłożenie wniosku przez ubiegającego się o świadczenie powoduje, że nie ma żadnego śladu, że próbował on uzyskać świadczenie. Nie przysługuje wówczas także odwołanie, bo sprawa w ogóle nie została wszczęta. Innym problemem jest unikanie przez OPS wydawania decyzji. Jest to także działanie bez podstawy prawnej. Konsekwencją niewydania decyzji jest brak pouczenia o możliwości zaskarżenia decyzji co pozbawia walki o swoje prawa przed organami II instancji.
Ustawa z dnia 28 listopada 2003 roku o świadczeniach rodzinnych, wnosi regulacje:
Czynnikiem, który w dużym stopniu determinuje używanie kar fizycznych wobec własnych dzieci, jest bycie lub niebycie bitym w dzieciństwie. Bicie dzieci z czasem zaczęto uważać za coraz mniej właściwe. Zdecydowana większość 82% rodzin, w których doszło do stosowania przemocy wobec dzieci, twierdzi, że nie korzystała z pomocy instytucji i organizacji.